16 grudnia 1981 r. wojsko i milicja przystąpiły do ataku na górników strajkujących na terenie kopalni "Wujek" w Katowicach. Najpierw od strony bramy kolejowej czołg przełamał ogrodzenie, za nim wjechały wozy bojowe i weszli milicjanci. Doszło do zaciętych starć między pracownikami kopalni a agresorami. Gdy przy bramie głównej kolejne ataki zomowców załamywały się, na teren kopalni weszli funkcjonariusze plutonu specjalnego ZOMO, uzbrojeni w pistolety maszynowe typu PM-63 "RAK". Z rampy magazynu odzieżowego oddali strzały w kierunku górników. W większości przypadków pociski trafiały górników w okolice głowy, tułowia oraz kończyn górnych. Zginęło dziewięciu protestujących, wielu odniosło rany. W kopalni "Wujek" dopełniał się najbardziej ponury akord wprowadzania stanu wojennego w Polsce, brutalna agresja potężnej machiny władzy przeciwko bezbronnym robotnikom. Prezentowany tom jest pierwszym tak obszernym zbiorem relacji uczestników strajku, mieszkańców osiedla Brynów, ludzi służby zdrowia, którzy stali się świadkami i uczestnikami tragedii w kopalni "Wujek". Nie jest to sucha narracja historyków, ale pełne emocji, dramatyzmu i prawdy opowieści tych, którzy nierzadko otarli się o śmierć.

Przejdź do treści